sobota, 28 lutego 2015

Nie ma w tym miesiącu 30go... Cóż począć z tym faktem? Ano nic, po prostu kolejna część Różanej Parafki pojawi się już jutro w godzinach wieczornych! :)

A za brak KaKu przepraszam, jutro go jednak też nie będzie... brak Internetu momentami, brak czasu permanentnie, wybaczcie, ciężko wejść w KaKuowy rytm.

piątek, 20 lutego 2015

+18po22 vol.7

Hej!

Dzisiaj będzie bez przydługawych wstępów. W sumie czuję się nieco nieswojo pisząc to w świetle dnia, ale zapewniam Was, iż wiersz powstawał ciemną nocą. Bo w sumie mam teorię, o której napomknąłem jedynie ostatnio...
A mianowicie: czy pora dnia, w której dany utwór jest czytany, musi być analogiczna do pory dnia, w której on powstawał, aby odbiór był najbliższy zamysłowi autora?
Uważam, że coś w tym może być. Tak po prawdzie to większość moich tworków powstaje nocą, bądź późnym wieczorem (odpowiadałem już na komentarz z tym związany, otóż tak - wolę pisać po zmroku). Czy powinny one być czytane w nocy? Uważam, że powinny. A już erotyki to zupełnie oczywista sprawa! Dlatego, jeśli to czytasz, a jeszcze świeci słońce bądź jest jasno... poczekaj do zmierzchu.
Poczekaj, aż będziesz godzinę po kolacji.
Poczekaj, aż będziesz już po wieczornej kąpieli.
Poczekaj.

I dopiero wtedy przeczytaj,

czwartek, 19 lutego 2015

Będzie kumulacja... Erotyk wczoraj się nie pojawił, przykro mi z tego powodu bardzo i przepraszam stokrotnie. Ale pojawi się! Jutro, tak (20luty), jutro... razem z dwoma limerykami. Także już jutro będziemy mieć niezłą kumulację dla osób, którym nie przeszkadzają moje tworki. :) Zapraszam do odwiedzin!

poniedziałek, 16 lutego 2015

KaKu, czyli Kalendarium Kulturalne

Hej!

Dzisiaj KaKu w nieco okrojonej wersji, ale tylko do jutra, kiedy to zostanie uzupełnione o wydarzenia z soboty i niedzieli. Także nie martwić się, że tylko do piątku - wszystko będzie się zgadzać po malutkiej edycji. :)

A w tym tygodniu przedstawię trochę więcej wierszy niż ostatnio, co powinno ucieszyć osoby chcące odświeżać sobie poezję, a także poszerzać poetyczne horyzonty.
Zapraszam do lektury!

***

16 luty

Polska

Urodzili się:
Julian Ursyn Niemcewicz herbu Rawicz, pseud. i krypt.: Anonim; Iwan Wasilewicz, oficer w wojsku moskiewskim; (ur. 16 lutego 1757 w Skokach na Polesiu, zm. 21 maja 1841 w Paryżu) – polski dramaturg, powieściopisarz, poeta, historyk, pamiętnikarz, publicysta, tłumacz, wolnomularz, znany głównie z: Powrót posła. Komedia w 3 aktach (komedia polityczna)

Kazimierz Julian Kutz (ur. 16 lutego 1929 w Szopienicach) – polski reżyser filmowy, teatralny i telewizyjny, scenarzysta filmowy, członek założyciel Stowarzyszenia Filmowców Polskich (1966).
Wyreżyserował ponad dwadzieścia filmów fabularnych, z czego sześć o Górnym Śląsku. Zrealizował m.in. filmową trylogię śląską Sól ziemi czarnej (1969), Perła w koronie (1971), Paciorki jednego różańca (1979), za który otrzymał Grand Prix Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w 1980 na 7. FPFF. Drugi raz Grand Prix dostał w 1994 na 19. FPFF za film Zawrócony. Kazimierz Kutz zrealizował także wiele przedstawień dla Teatru Telewizji.

Czesław Niemen, właściwie Czesław Juliusz Niemen-Wydrzycki (ur. 16 lutego 1939 w Starych Wasiliszkach, zm. 17 stycznia 2004 w Warszawie) – polski kompozytor, multiinstrumentalista, piosenkarz i autor tekstów piosenek.

wtorek, 10 lutego 2015

Widmowy pamiętnik

Hej!

Wczoraj sobie tak pisałem KaKu i doszło do mnie, iż jutro (dzisiaj) pora nadejdzie na kolejny tworek. I tak się zastanawiałem... coś starego, czy nowego? Coś klasycznego, czy bardziej współczesnego? Rymowane czy też nie? Fajne czy niefajne? Całkiem niezłe czy gorsze? :)
No dobra, co do ostatniego... to nie będę chwilowo "popisywał się" utworami, co do których nie mam zbytnio przekonania... Nie zrozumcie mnie źle - wszystkie moje pisaniny lubię, gdyż ze wszystkimi wiąże się jakaś historia powstania. Jednak, rzecz jasna, niektóre z nich lubię bardziej.
Wiem, że mój warsztat (sic!) nie jest jeszcze dojrzały, że w ogóle wymaga wielkich nakładów pracy i czasu, czasu, czasu, aby takim się stać. Niektórzy wielcy mieli to od razu, ten błysk, ta iskra. Mnie chyba tego zabrakło, dlatego pozostaje mi czekać cierpliwie i przeć do przodu. :) Stąd moje początki są (z punktu widzenia tego, gdzie jestem teraz) nieco naiwne. Kiedyś się o tym przekonacie. :)




Dobra... bo wyszedł mi sentymentalny bełkot. Więc przestaję pisać i robię przerwę na zdjęcia kotów zw Internetach.
*
Jednak wolę pisaki. Koty som gupie.
Tworek! Będzie staro, będzie rymowanie, będzie klasycznie i cóż... romantycznie. :) Ale Widma takie już są. Co na to poradzimy.